Para agentek trafia na łódź, na której morza i oceany przemierza zgraja wygłodzonych kobiety marynarzy. Panie trafiają w ich napalone łapska i są rżnięte po kajutach. Jedna dostaje przystojniaka, druga grubasa, ale obie dobrze się bawią. Marynarz lubi czasami spuścic się na twarz puszczalskiej lafiryndy - dziwki portowej.



