Najlepsze kawały i dowcipy w Joker Roxan - darmowy humor, kawały i dowcipy online, kawały o blondynkach, o policji, sex i erotyka
Roxan.pl - Szukaj ogłoszeń towarzyskich
-
Czego nie chciałbyś usłyszeć leżąc na stole operacyjnym?
- O, a co to takiego?
- Siostro, które to miało być kolano?
- Odkąd go zaszyliśmy nie mogę znaleźć mojego telefonu.
- Widział ktoś mój skalpel?
- Cholera, nie to, co trzeba...
- Kici kici kici, łap ......
- Kleszcze i trepan siostro. Trochę tu zaszalejemy.
- Uuuuuuuuu, niedobrze, bardzo niedobrze...
- To być mój pierwsza operacja w Polska.
- Cholera, znowu się sypie z sufitu...
- To pompujące czerwone coś mnie rozprasza. -
Rozmawia dwóch psychologów:
- Wiesz, to dziwne - mówi pierwszy.
- Wystarczy krzyknąć "aaaaaa!" w bibliotece, a wszyscy się na Ciebie gapią w milczeniu.
- A próbowałeś zrobić to samo w samolocie? - mówi drugi. - Wszyscy się przyłączają. -
- Panie doktorze, mój pies bardzo lubi biegać za samochodami...
- Ależ proszę pana, wiele psów lubi gonić samochody. To chyba nie jest żaden problem.
- Tak, ale mój pies dogania samochody, a potem je zakopuje w ogródku. -
Facet przyszedł do szpitala:
- Proszę mnie wykastrować.
- Jest pan zupełnie pewien???
- Tak.
Po operacji budzi się i widzi zgromadzonych wokół lekarzy. Pyta się ich:
- I jak, operacja się udała?
- Udała się. Ale czemu pan tak postąpił???
- Niedawno ożeniłem się z ortodoksyjna Żydówką i wiecie...
- To może chciał się pan obrzezać???
- A co ja powiedziałem?! -
Przychodzi baba do
lekarza i mówi:
- panie doktorze, mam tyfilis!
- proszę pani, mówi się syfilis!
- panie doktorze ja mam go 20 lat i mówię mu na Ty! -
Po wyjściu z sali operacyjnej:
- Panie doktorze, jak się udała operacja?
- Operacja? A to nie była sekcja??? -
U dentysty w fotelu siedzi przerażony mężczyzna:
- Panie doktorze, jeszcze jedno pytanie. Czy na pewno potrafi pan bezboleśnie
wyrwać zęba?
- No, nie zawsze. Tydzień temu, na przykład, podczas wyrywania zwichnąłem
sobie rękę. -
Przyjechał do kościoła uzdrowiciel. W kościele pełno ludzi a jeden z nich krzyczy: będę chodził! Będę chodził! Obok pyta go facet: uzdrowiciel Cię uzdrowił?? Nie sprzedałem auto, żeby tu przyjechać...
-
Idzie facet do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, nie czuję nóg!
- To powąchaj pan moje. -
- Dostaniesz, jak będziesz grzeczny - mówi chirurg przed operacja.
- Do kogo pan to mówi, doktorze? - pyta się pacjent.
- Do tego kota, który siedzi pod krzesłem.
-
Przerażony pacjent wpada do gabinetu lekarza i krzyczy:
- Panie doktorze, zostało mi dokładnie 59 sekund życia
- Proszę poczekać minutę… -
Przychodzi facet do lekarza z sinym jednym jądrem.
- Panie doktorze co mi jest?
Lekarz zbadał go i wydal diagnozę:
- To rak, trzeba jak najszybciej amputować.
Operacja odbyła się, jednak po niedługim czasie ten sam facet przychodzi do
lekarza.
- Panie doktorze ja się boje mam sine drugie jądro i członka...
- No tak złośliwa odmiana trzeba natychmiast amputować.
Podobnie jakiś czas po wyjściu ze szpitala ten sam facet zgłasza się do lekarza:
- Panie doktorze, ja mam sine cale podbrzusze
Lekarz zbadał go dokładnie po czym powiedział:
- Mam dla pana dobra wiadomość, to nie rak to jeansy panu farbują... -
- Co można zdjąć z pielęgniarki pracującej na nocnym dyżurze?
- Lekarza pracującego na nocnym dyżurze. -
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze mam chorobę zwierzęcą.
- Jaką pyta się lekarz?
- Baba odpowiada: Cały czas jestem głodna jak wilk.
Doktor mówi:
- Proszę się położyć zaraz panią zbadam.
Po zbadaniu lekarz mówi:
- Ma pani jeszcze jedną chorobę zwierzęcą.
Jest pani brudna jak świnia. -
Przychodzi lekarz do pacjenta i mówi:
- Wszystko jest dobrze, operacja się udała. Tylko nie rozumiem dlaczego przed operacją bił pan, kopał i wyzywał pielęgniarki.
A pacjent na to:
- Panie, ja tu miałem tylko okna umyć. -
Lekarz wchodzi na oddział gdzie leżą sami anemicy:
- Czołem orły!!!
- Paaanieeee doooooktooorzeeee, jaakieee tam z naaaaas orłyyyyy ekhe, ekhe...
- Nie bądźcie tacy skromni. A co było wczoraj, jak włączyłem wentylator. -
Przychodzi facet do urologa i mówi:
- Panie doktorze, spuchło mi jądro.
- Proszę pokazać.
- Ale niech pan doktor mi obieca ze nie będzie się śmiał.
- Ależ etyka lekarska mi nie pozwala, oczywiście ze nie będę.
Pacjent wyjmuje jedno jądro, wielkości dużego jabłka, a doktor ryczy
ze śmiechu.
Pacjent:
- A widzi pan, za to nie pokażę panu tego spuchniętego. -
Kowalski postanowił wybrać się do dentysty:
- Co by Pan radził zrobić z moimi żółtymi zębami?
- Niech Pan nosi brązowe krawaty. Na pewno będą ładnie pasować! -
Pacjent do lekarza:
- W jakich porach pan przyjmuje?
- W sztruksowych. - odpowiada lekarz. -
- Dlaczego chirurg zawsze operuje w maseczce?
- Żeby nie oblizywać skalpela.
