Najlepsze kawały i dowcipy w Joker Roxan - darmowy humor, kawały i dowcipy online, kawały o blondynkach, o policji, sex i erotyka

Roxan.pl - Szukaj ogłoszeń towarzyskich

Cena 1h od do

  • +
    2
    -

    Dyżurny pogotowia gazowego odbiera telefon:
    - Rano piecyk włączyłam, a gaz się dotąd nie pali...
    - A zapałkę babciu zapaliliście?
    - Oj... Zapomniałam. Już zapalam...

  • +
    2
    -

    Facet zatelefonował do firmy zajmującej się usuwaniem niedźwiedzi z ogrodu. Po pół godzinie dzwonek do drzwi. Otwiera, a tam niewielki staruszek z dubeltówką i małym pieskiem.
    - Proszę pokazać mi miejsce akcji - mówi staruszek.
    Facet prowadzi go do ogrodu i pokazuje niedźwiedzia siedzącego wysoko na drzewie. Na to staruszek mówi:
    - Plan jest taki: ja wejdę na drzewo i mocno nim potrząsnę. Wtedy niedźwiedź spadnie. Fafik - ten pies specjalnie tresowany - dopadnie niedźwiedzia, chwyci go mocno zębami i niedźwiedź jest nasz.
    - A dubeltówka? Po co panu dubeltówka? - pyta właściciel ogrodu.
    Staruszek wręcza mu dubeltówkę i mówi:
    -Gdybym przypadkiem spadł pierwszy, musisz pan natychmiast zastrzelić Fafika!!!

  • +
    3
    -

    80-latek chce się kochać z żoną.
    - Ale tylko z prezerwatywą - zaznacza żona.
    - Przecież w twoim wieku nie grozi Ci ciąża - przekonuje mąż.
    - Ale salmonella od starych jaj tak!

  • +
    1
    -

    Do McDonalda wchodzi małżeństwo staruszków (ok. 90 lat). Babcia siada przy stoliku, a Dziadek idzie zamówić zestaw (pepsi, hamburger i frytki). Dziadek siada przy stoliku, bierze dwa kubeczki i patrząc nalewa do nich równiutko po połowie, następnie bierze frytki i robi dwie równiutkie porcje, następnie wyjmuje nożyk i kroi równiutko hamburgera na pół.
    Całą tą sytuację obserwuje student, żal mu się ich zrobiło podchodzi i mówi:
    - Przepraszam, że przeszkadzam, ale może kupić państwu drugi taki zestaw?
    Babcia:
    - Bardzo pan uprzejmy, ale dziękujemy, jesteśmy małżeństwem od 70 lat i my się tak wszystkim po równo dzielimy.
    Student odchodzi, ale zauważa, że babcia siedzi cichuteńko, a dziadek się zajada. Podchodzi znowu i pyta:
    - Dlaczego pani nie je?
    Babcia na to:
    - Czekam na zęby.

  • +
    1
    -

    Do wsi słynącej z długowieczności swoich mieszkańców przyjeżdża telewizja.
    - W jaki sposób - pyta reporter staruszka - można dożyć tak sędziwego wieku?
    - Rano gimnastyka, po południu gimnastyka, wieczorem gimnastyka.
    - A ile lat sobie liczycie?
    - 96.
    - A wy, dziadku, jaką macie dewizę? - pyta reporter drugiego.
    - Rano mleko - odpowiada dziadek - po południu mleko, wieczorem mleko...
    - A ile macie lat?
    - 106.
    - A wy, dziadku?
    - Rano ROXAN.pl, po południu ROXAN.pl, wieczorem ROXAN.pl - odpowiada rozmówca.
    - Coś podobnego! A ile macie lat, dziadku?
    - 36.

  • +
    2
    -

    Na ławce w parku siedzi staruszek i strasznie płacze. Podchodzi do niego
    przechodzień i zapytuje:
    - Dlaczego płaczesz?
    - Synu mam 88 lat, dwa tygodnie temu ożeniłem się z najseksowniejszą laską
    w okolicy, ma 22 lata, 90/60/90, super gotuje, kochamy się kiedy chcę,
    wieczorem mi czyta...
    - No to o co chodzi?
    - Nie pamiętam gdzie mieszkam!

  • +
    2
    -

    Młoda i atrakcyjna lekarz geriatra bada sędziwego dziadka. Po kilku chwilach
    badania orzeka:
    - Musi pan przestać się onanizować.
    - Dlaczego?!
    - Bo próbuję pana przebadać...

  • +
    1
    -

    USA, Dom starców, dyskusja przy porannej herbatce:
    - Wiecie, mam już tak słabe ręce, że ledwo trzymam tę filiżankę.
    - Ja to mam tak słaby wzrok, że nawet nie widzę tej filiżanki.
    - No, ja też. Nie wiem nawet, na kogo ostatnio zagłosowałem, nie widziałem nazwisk na tej karcie.
    - Co? Mów głośniej!!!
    - A ja to mam taki reumatyzm, że nawet nie mogę się do was obrócić.
    - Ja to jestem ciśnieniowiec. Jak tylko wstanę, to tak mi się kręci w głowie, że nie mogę zrobić ani kroku.
    - Ta? Ja to mogę, ale nigdy nie pamiętam, dokąd miałem iść.
    - Ech, taka jest cena naszego podeszłego wieku.
    - No, ale nie jest tak źle, panowie - przynajmniej mamy jeszcze wszyscy prawa jazdy i samochody.

  • +
    1
    -

    Trzy staruszki jedzą obiad i rozmawiają o różnych rzeczach. Jedna mówi:
    - Wiecie, naprawdę coraz gorzej z moją pamięcią. Dziś rano, stałam na schodach i nie mogłam sobie przypomnieć, czy właśnie wchodzę, czy schodzę.
    Druga na to:
    - Myślisz, że nie ma nic gorszego? Któregoś dnia siedziałam na brzegu łóżka i nie wiedziałam, czy wstaję, czy kładę się spać.
    Trzecia uśmiecha się zadowolona z siebie:
    - Cóż, moja pamięć jest tak dobra, jak zawsze była, odpukać - tu puka w stół. Nagle z zaskoczeniem na twarzy pyta:
    - Kto tam?

  • +
    1
    -

    Dwóch staruszków siedzi na ławeczce pod domem spokojnej starości, patrzą melancholijnie w przestrzeń, kiedy w pewnej chwili odzywa się jeden z nich:
    - Tadziu, mam już 75 lat, jak bym się nie ruszył wszystko mnie boli i dokucza reumatyzm... Jesteś moim rówieśnikiem, powiedz, jak ty się czujesz?
    - Jak nowo narodzony.
    - Naprawdę? Jak nowo narodzony?
    - Tak. Nie mam włosów, nie mam zębów i chyba przed sekundą zlałem się w gacie.

  • +
    1
    -

    Dziadek opowiada wnuczkowi:
    - A wiesz wnusiu, że kiedyś to w sklepach był tylko ocet?
    - Jak to dziadku? W caaaałym Carrefourze?!

  • +
    1
    -

    Przy barze siedzi pijany staruszek i zachowuje się bardzo agresywnie. Upatrzył sobie stół, przy którym siedzą trzej potężnie zbudowani młodzi mężczyźni. Patrząc wyzywająco na jednego z nich, krzyczy na cały głos.
    - Twoja matka robiła mi laskę!
    Mężczyzna przez chwilę popatrzył na starca, ale nie zareagował. Krzepki dziadek nie daje za wygraną i pokazuje ręką drugiego faceta.
    - Z twoją matką robiłem to, kiedy tylko chciałem!
    Drugi facet również popatrzył przez chwilę na staruszka i wrócił do rozmowy z towarzyszami. Starzec, pijany już w sztok, kieruje się w stronę trzeciego z siedzących przy stole.
    - A z twoją matką to…
    Mężczyźni podnoszą się nagle, dwóch z nich bierze intruza pod ramiona, a trzeci cichym głosem mówi:
    - Chodź tato, na dzisiaj Ci już wystarczy...

  • +
    2
    -

    98-letni staruszek przychodzi do lekarza na badania kontrolne. Lekarz pyta go o
    samopoczucie, na co staruszek odpowiada:
    - Nigdy nie czułem się lepiej. Mam 18-letnią narzeczoną. Jest w ciąży i wkrótce będziemy
    mieć syna...
    Doktor myśli chwilę i mówi:
    - Niech pan pozwoli, że opowiem panu pewną historię:
    Pewien myśliwy, który nigdy nie zapominał o sezonie myśliwskim, wyszedł raz z domu w
    takim pośpiechu, że zamiast strzelby wziął ze sobą parasol. Kiedy znalazł się w lesie, z
    krzaków wyszedł ogromny niedźwiedź. Myśliwy wyciągnął parasol, wycelował w
    niedźwiedzia i wypalił. I wie pan co stało się potem?
    - Nie - odpowiada staruszek.
    - Niedźwiedź padł martwy jak kłoda.
    - Niemożliwe! - wykrzyknął staruszek. - Ktoś inny musiał wystrzelić!
    - I do tego punktu właśnie zmierzałem...

  • +
    1
    -

    Dwóch dziadków rozmawia na temat sklerozy. Przechwalają się, który ma większą.
    -Ostatnio -mówi pierwszy -kupiłem sobie lody i zapomniałem co z nimi zrobić. Szły dzieci, więc im je podarowałem...
    -To jeszcze nic -mówi drugi. -Wyobraź sobie, poszedłem z żoną do kawiarni. Zamówiłem lody i tak siedzimy sobie, siedzimy... Patrzę na lody, to na tę osobę siedzącą naprzeciw i zastanawiam się, skąd ja znam to ohydne babsko?

  • +
    1
    -

    Trzech starszych panów rozmawia o trzęsących się im rękach. Pierwszy mówi:
    - Moje ręce trzęsą się tak bardzo, że kiedy się dziś goliłem, zaciąłem się w policzek.
    Drugi go przebija:
    - Moje ręce trzęsą się tak bardzo, że kiedy wczoraj strzygłem trawę, pociąłem wszystkie moje kwiatki.
    Na to trzeci:
    - To nic! Moje ręce tak się trzęsą, że kiedy wczoraj sikałem, doszedłem trzy razy!

  • +
    1
    -

    - Jak wygląda prośba do Boga, faceta po 70-tce?
    - Odebrałeś Boże siły, to odbierz i chęci.

  • +
    2
    -

    Mój dziadek ciągle narzeka, że koszty życia strasznie wzrosły w dzisiejszych czasach. Mówi:
    - "...pamiętam kiedy byłem młody - mama mi dała 5 złotych na zakupy, a ja wróciłem do domu z pełną reklamówką - wędliny, mleko, chleb, ser, masło, konfitury. A teraz co?! Wszędzie te lustra, te kamery!

  • +
    1
    -

    Starszy pan stwierdził ze jego żona słabo słyszy i postanowił pójść skonsultować się z lekarzem, co może na to poradzić.
    Lekarz stwierdził:
    - Aby móc coś poradzić muszę wiedzieć jak bardzo jest to zaawansowane. Niech pan to zbada w następujący sposób, najpierw zada pytanie z odległości 10 metrów, jak nie usłyszy to z 8 itd. i wtedy mi pan powie przy jakiej odległości pana usłyszała.
    Tak więc wieczorem żona robi w kuchni kolacje, a facet w pokoju czyta gazetę i stwierdza:
    - W sumie tutaj jestem akurat 10 metrów od niej, zobaczymy czy mnie usłyszy.
    - Kochanie! - woła - Co jest dziś na kolacje?
    Bez odpowiedzi. Zmniejszył dystans do 8 metrów, wciąż żadnej odpowiedzi. Zmniejsza do 6, 4, 2, aż w końcu podchodzi staje tuz obok niej i pyta:
    - Kochanie, co dziś na kolacje?
    - Kurczak, do cholery, pięć razy Ci powtarzam!!!

  • +
    0
    -

    75-latek przyszedł do lekarza na badanie nasienia.
    Lekarz dał mu słoiczek i powiedział:
    - Proszę wziąć ten słoiczek do domu i przynieść na jutro dawkę spermy.
    Następnego dnia dziadek przychodzi i stawia słoiczek czysty i pusty tak , jak poprzedniego dnia.
    - Doktorze, to było tak:
    Najpierw próbowałem prawą ręką, i nic.
    No to spróbowałem lewą ręką, i też nic.
    Więc poprosiłem o pomoc żonę. I ona próbowała prawą ręką, potem lewą ręką, i ciągle nic. Próbowała nawet ustami najpierw ze sztuczną szczęką, potem bez sztucznej szczęki, ale wciąż nic.
    Zawołaliśmy nawet panią Helenę, naszą sąsiadkę.
    I ona też próbowała - najpierw obiema rękami, potem pod pachą, nawet próbowała go ściskać kolanami. No i nic!
    - Zawołaliście państwo sąsiadkę?! - pyta zszokowany lekarz.
    - Tak. Ale niezależnie, jak bardzo się staraliśmy, nie udało nam się otworzyć tego cholernego słoika.

  • +
    2
    -

    Rozmawia dwóch dziadków:
    - Ja to już seksu nie uprawiam
    - A ja to jeszcze raz w tygodniu mogę....
    - Jak to możliwe?! Przecież jesteś ode mnie dwa lata starszy?!
    - No wiesz, jem cały czas ciemne pieczywo i to pomaga
    - Nic o tym nie wiedziałem! Nikt mi nie powiedział!
    Tego samego dnia poszedł dziadek do sklepu i poprosił
    ekspedientkę o ciemne pieczywo
    - Krojone czy w całości?
    - A jaka to różnica?
    - No wie pan, krojone to szybciej twardnieje....
    - Kurwa, wszyscy wiedzieli...

1 2 >

Sex randki bez SMS, Twoje miasto: